15-09-2019, 21:08:04
Czy ktoś kto miał BEZUSTANNE fascykulacje natknął się na coś co całkowicie je wyeliminowało?
|
|
|
15-09-2019, 21:08:04
Czy ktoś kto miał BEZUSTANNE fascykulacje natknął się na coś co całkowicie je wyeliminowało?
16-09-2019, 17:48:50
Stres nasilał, brak stresu=brak fascykulacji. To było kiedyś. ..dawno temu.Teraz są sporadycznie, przychodzą i odchodzą kiedy chcą.
17-09-2019, 10:24:52
Czyli zmniejszyly sie,ale nie zniknely,a redukcja stresu za pomoca czego?
17-09-2019, 21:11:02
(17-09-2019, 10:24:52)adrianelloo21 napisał(a): Czyli zmniejszyly sie,ale nie zniknely,a redukcja stresu za pomoca czego?Poprzez zajmowanie się czymś co odwraca myśli, odstresowuje.Wiadomo nie zawsze ma się na to wpływ, są różne wydarzenia w naszym życiu. .raz jest lepiej,raz gorzej.Często wystarczyła suplementacja, magnez, wapn,wit d i potas.
Mój brat miał rok temu fascykulacje ciała (głównie łydki, ramiona, plecy). Był bardzo zestresowany i pewny tego, że ma SM (oprócz tego objawy podobne jak u mnie - drętwienia, mrowienia, mioklonie, bóle mięśniowe). W końcu (po odwiedzeniu setki lekarzy i zrobieniu dziesiątek badań) postanowił, że czas skończyć z tą paranoją. Przestał czytać na internecie o chorobach, chodzić po lekarzach itp. Zrozumiał, że problem leży w głowie. Wziął się za siebie i wszystkie dolegliwości (oprócz pojedynczych miokloni) mu minęły. Czyli jest jakaś szansa na to cholerstwo
![]() Dodam jeszcze, że fascykulacje trwały u niego kilka miesięcy. |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|