<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Fascykulacje - Forum  - Niedobór witamin i minerałów]]></title>
		<link>https://fascykulacje.pl/</link>
		<description><![CDATA[Fascykulacje - Forum  - https://fascykulacje.pl]]></description>
		<pubDate>Thu, 16 Apr 2026 13:35:17 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Witamina B6]]></title>
			<link>https://fascykulacje.pl/showthread.php?tid=329</link>
			<pubDate>Mon, 08 Mar 2021 08:08:21 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://fascykulacje.pl/member.php?action=profile&uid=276">krzysiek84</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://fascykulacje.pl/showthread.php?tid=329</guid>
			<description><![CDATA[Cześć!<br />
Podsyłam Wam link do ciekawej lektury:<br />
<a href="https://www.sfd.pl/Witamina_B_6%2C_dramatyczne_objawy-t1127709.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.sfd.pl/Witamina_B_6%2C_drama...27709.html</a><br />
<a href="https://n.neurology.org/content/82/10_Supplement/P6.111" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://n.neurology.org/content/82/10_Supplement/P6.111</a><br />
<a href="https://n.neurology.org/content/90/15_Supplement/P4.021" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://n.neurology.org/content/90/15_Supplement/P4.021</a><br />
W Polsce temat toksyczności witaminy B6 jest dość rzadko poruszany, natomiast w USA gdzie witamina B6 dodawana jest praktycznie wszędzie wiele osób cierpi z  powodu jej nadmiaru. Myślę, że warto zbadać sobie jej poziom zanim zaczniecie suplementację (badanie nie jest tanie - kosztuje ok 200zł, na wynik czeka się około 14 dni) Niektóre osoby wykazują objawy toksyczności przy niskich dawkach witaminy B6 (branych przez dłuższy czas - powyżej 6 miesięcy) Pamiętajcie, że większość preparatów z magnezem zawiera witaminę B6. <br />
Zwróćcie uwagę na to ,że niektóre osoby na forum po rozpoczęciu suplementacji witamin z grupy B poczuły się znacznie gorzej.<br />
Myślę, że temat wart jest przemyślenia!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć!<br />
Podsyłam Wam link do ciekawej lektury:<br />
<a href="https://www.sfd.pl/Witamina_B_6%2C_dramatyczne_objawy-t1127709.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.sfd.pl/Witamina_B_6%2C_drama...27709.html</a><br />
<a href="https://n.neurology.org/content/82/10_Supplement/P6.111" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://n.neurology.org/content/82/10_Supplement/P6.111</a><br />
<a href="https://n.neurology.org/content/90/15_Supplement/P4.021" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://n.neurology.org/content/90/15_Supplement/P4.021</a><br />
W Polsce temat toksyczności witaminy B6 jest dość rzadko poruszany, natomiast w USA gdzie witamina B6 dodawana jest praktycznie wszędzie wiele osób cierpi z  powodu jej nadmiaru. Myślę, że warto zbadać sobie jej poziom zanim zaczniecie suplementację (badanie nie jest tanie - kosztuje ok 200zł, na wynik czeka się około 14 dni) Niektóre osoby wykazują objawy toksyczności przy niskich dawkach witaminy B6 (branych przez dłuższy czas - powyżej 6 miesięcy) Pamiętajcie, że większość preparatów z magnezem zawiera witaminę B6. <br />
Zwróćcie uwagę na to ,że niektóre osoby na forum po rozpoczęciu suplementacji witamin z grupy B poczuły się znacznie gorzej.<br />
Myślę, że temat wart jest przemyślenia!]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Vid D -  jasne i ciemne strony]]></title>
			<link>https://fascykulacje.pl/showthread.php?tid=48</link>
			<pubDate>Sat, 23 Feb 2019 12:29:07 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://fascykulacje.pl/member.php?action=profile&uid=4">Ada73</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://fascykulacje.pl/showthread.php?tid=48</guid>
			<description><![CDATA[Ciekawy artykuł napisany przez L. Katarzynę  Świątkowską<br />
<br />
Jasne i ciemne strony witaminy D.<br />
Cudowne panaceum na wszelkie choroby czy kolejna „ściema”?<br />
Suplementować się czy nie? <br />
Tak w ogóle, to po co? <br />
A dawki, jeśli już? <br />
Czy to prawda, że nie warto pochylać się nad mniejszymi od kilku tysięcy? Jak to wygląda w świetle aktualnej wiedzy, „medycyny opartej na faktach” a nie na plotkach? <br />
 Ten artykuł powstał na bazie wielu słynnych doniesień naukowych z OSTATNICH lat i jestem przekonana, że te informacje mogą pomóc wielu osobom w uniknięciu problemów zdrowotnych w przyszłości.<br />
KARIERA WITAMINY D<br />
 zaczęła się od krzywicy.<br />
W połowie XVII wieku większość dzieci w zatłoczonych miastach północnej Europy, miało krzywicę (m.in. niedobór wzrostu, krzywe nóżki, garb krzywiczy). To ciągnęło się przez wieki a już rozmiary epidemii przybrało w czasie rewolucji przemysłowej. W drugiej połowie XIX wieku badania autopsyjne przeprowadzone w Holandii wykazały, że 80-90% dzieci miało tam krzywicę (1,2). Próbowano leczyć lewatywami, upustami krwi, środkami wymiotnymi. Dopiero pod koniec XVIII w. odkryto że chorobie przeciwdziała tran uzyskiwany z dorsza. W 1822 Jędrzej Śniadecki jako pierwszy opisał metodę leczenia światłem słonecznym. <br />
Pomysł, że światło słoneczne może cokolwiek leczyć nie za bardzo mieścił się w głowie naukowcom. Poza tym, bladość skóry, brak opalenizny były wtedy oznaką wysokiej pozycji społecznej, oznaczały, że ta osoba nie musi pracować fizycznie a nie, że właśnie wróciła z wakacji w ciepłych krajach.<br />
W latach 30-tych XX wieku udowodniono, że witamina D zapobiega krzywicy. To i zaraz została okrzyknięta „cudowną witaminą”. Nastał szał wzbogacania żywności. Nawet hot dogi i piwo dostały witaminę D . To się skończyło, kiedy w latach 50. XX wieku zaczęto opisywać przypadki noworodków z wadami w budowie czaszki, aorty, upośledzeniem umysłowym i hiperkalcemią, głównie w Wielkiej Brytanii. Z innych krajów Europy pojawiały się doniesienia o podwyższonych poziomach wapnia u ludzi (67, 68). (Nadmiar witaminy D3 daje nadmierne stężenie wapnia w surowicy będące czynnikiem ryzyka zgonu (3-5)). Powoli zaczęto wycofywać się ze powszechnego wzbogacania żywności w witaminę D <br />
NOWA ODSŁONA WITAMINY D<br />
Wykrycie receptorów dla witaminy D rozsianych w prawie wszystkich tkankach ciała było przełomem (6-8). Równolegle, badania obserwacyjne powiązały niski poziom witaminy D we krwi z większym ryzykiem wszystkiego co złe. Poczynając od chorób serca, cukrzycy i raka po zaburzenia nastroju i demencję. I ludzie ponownie rzucili się na tę witaminę. <br />
Cóż, mamy tendencję do popadania w skrajności.  <br />
A one nie są nigdy zdrowe.<br />
Po latach okazało się, że z witaminą D jest trochę jak z innymi witaminami- suplementacja większymi dawkami sztucznej witaminy E, A, beta karotenu zwiększa zagrożenie rakiem i innymi chorobami (40-42).<br />
  Jeśli ktoś twierdzi, że większe dawki wit. D są ok, to ma rację… ale wg stanu wiedzy sprzed 5- 10 lat temu. Jeśli spojrzymy na tę kwestię pod katem najnowszych doniesień naukowych, okazuje się, że co za dużo, to niezdrowo. W świetle najnowszych dowodów zajadając tysiące jednostek witaminy D bezrefleksyjnie zwiększamy sobie ryzyko problemów (24).<br />
(A miało być tak pięknie…super teoria, ale rzeczywistość, a raczej nasze ciało, jest o wiele bardziej skomplikowane). <br />
Witamina D, to nie witamina. Raczej hormon. <br />
 Witaminy z definicji są związkami, które są niezbędne do życia i muszą być dostarczane z zewnątrz do organizmu, bo on sam nijak nie jest w stanie sobie ich stworzyć. Natomiast witaminę D potrafi nam wyprodukować skóra jeśli odsłonimy ją i pokażemy słońcu.  <br />
Ale...<br />
Ultrafiolet postarza skórę.<br />
 Fotostarzenie jest powodowane w głównej mierze przez promienie UVA, które dostajemy od słońca w pakiecie z produkującym wit.D. UVB Zrozumiano to dopiero w latach 90, kiedy zorientowano się, że mimo coraz powszechniejszego stosowania kremów z filtrami ochronnymi anty-UVB w celu ochrony przed rakiem, nawet o wysokich faktorach ochronnych, skóra osób przebywających często na słońcu ulegała dużym zniszczeniom co objawiało się po kilku latach. Starzenie skóry<br />
 jest wypadkową starzenia chronologicznego spowodowanego nieubłaganym upływem lat i fotostarzenia, które „zawdzięczamy” ultrafioletowi (słońce, solarium). Negatywne efekty zwykle nie pojawiają się od razu. Twarz jest eksponowana na promieniowanie UV przez cały rok, dlatego bardziej pokazuje wyraźny upływ czasu i jest znacznie "starsza" niż skóra np. na pośladkach, której dotyczy tylko starzenie chronologiczne (25).<br />
Czyli.. nic nie jest takie proste... <br />
Ale, wracając do tematu.<br />
Jest tak: pada światło (UV<img src="https://fascykulacje.pl/images/smilies/cool.png" alt="Cool" title="Cool" class="smilie smilie_3" />, enzymy zabierają się do roboty. Przerabiają 7-dehydrocholesterol w „prowitaminę D”, która musi być nieco „udoskonalona”, aby była aktywna. Płynie więc sobie do wątroby (i innych tkanek) gdzie kolejne enzymy „dokładają” grupę -OH w pozycji 25. Mamy już 25(OH) witaminę D = kalcydiol , to nie koniec. Forma ta jeszcze nie jest aktywna i wymaga przyłączenia grupy OH w pozycji 1. Dzieje się to w nerkach (ale też w innych tkankach). Dopiero 1,25 OH wit D jest biologicznie aktywną cząsteczką. Czyż nie genialne? Poza tym- jak widać, potrzebujemy sprawnej wątroby i nerek by prawidłowo sobie produkować witaminę D. <br />
25(OH) witamina D = kalcydiol jest główną krążącą formą witaminy D. Ma stosunkowo długi okres półtrwania -2-3 tygodnie, dlatego rutynowo mierzymy ją w badaniach choć cale nie jest wersją najbardziej aktywną , bo nią jest 1,25(OH) witamina D = kalcytriol, ale on (ona? ?) żyje krótko, ma okres półtrwania 8-12 godzin i oprócz tego jej stężenie dynamicznie się zmienia.<br />
Średnia synteza w skórze w czasie słonecznego lata jest oceniana na 209 do 651 IU / dziennie (148). <br />
(Co to „IU” ?<br />
IU to skrót od „jednostka międzynarodowa” (od ang. international unit) – jednostka aktywności substancji biologicznie czynnych, np.witamin. Oto zalecenia dotyczące populacji polskiej (22,23) ile potrzebujemy tych „IU” żeby zdrowo i długo żyć.<br />
 Od urodzenia do 6 miesiąca życia –400 IU/dobę , <br />
6-12 m-c : 400–600 IU/dobę, w zależności od dobowej dawki witaminy D dostarczanej z pokarmem, dzieci do 18 rż - 600–1000 IU/dobę, w przypadku otyłości- do 2000 IU/dz, w okresie od września do kwietnia lub przez cały rok, jeśli synteza skórna jest niewystarczająca.<br />
 Dorośli - 800–2000 IU/dobę, zależnie od masy ciała, w okresie od września do kwietnia lub przez cały rok, jeśli synteza skórna jest niewystarczająca).<br />
Wszystko byłoby pięknie, <br />
gdyby nie to, że na szerokościach geograficznych większych niż 40 ° , światło słoneczne nie jest wystarczająco silne, aby wywołać syntezę witaminy D w skórze od października do marca. Dlatego musimy ją zjadać, bądź bazować na zgromadzonych we własnym tłuszczu zapasach. <br />
Ale to nie wszystko. <br />
Liczy się jeszcze wiek. W wieku 65 lat skóra wytwarza tylko jedną czwartą ilości witaminy D produkowanej w 20 roku życia (9-11). Wskaźnik masy ciała (BMI) powyżej 30 też zwiększa ryzyko niedoborów. Tłuszcz wyłapuje witaminę D i przetrzymuje, nie pozwalając krążyć po ciele (12).<br />
Liczy się sposób ubierania. To , ile skóry pokazujemy słońcu, no i tym samym światu, aktywność fizyczna, ilość godzin spędzonych na świeżym powietrzu (35,36). <br />
Liczy się karnacja<br />
- ciemniejsza świadczy o większej zawartości melaniny = barwnika, który wyłapuje” fotony UVB. No i jak je wyłapie, to one już nie przyczynią się do produkcji witaminy D (13). Ludzie z ciemniejszą skórą mają częściej niedobory witaminy D, bo wymagają dłuższych ekspozycji na światło słoneczne. Oczywiście, chyba najgorzej pod tym względem mają Afroamerykanie. Niektórzy uważają, że z ten ciemny kolor ich skóry (=mniejsza produkcja w niej witaminy D) jest winny temu, że częściej zapadają na niektóre choroby, w tym nowotwory (14-16). <br />
Oprócz wieku, karnacji, wagi, wieku, miejsca zamieszkania, sposobu ubierania, bardzo liczy się dieta. Niektóre pokarmy dostarczają sporo witaminy D. Jeśli jesteśmy ich miłośnikami- zaopatrzą nas w ten związek (17, 18). Trzeba tylko policzyć czy zjadamy ich wystarczającą ilość.<br />
Ryby. One „rządzą” ,<br />
 w tłustych mamy 447–1360 IU/100 g (19), węgorz świeży =1200 IU/100 g, łosoś pieczony=540 IU/100 g, śledź marynowany=480 IU/100 g, pstrągi tęczowe mają powyżej 400 IU w 100 g, inne ryby (halibut, karp, makrela, sola), nieco mniej, ale też nieźle, bo 200-400 IU w 100g, 2 sardynki z puszki dostarczą nam 46 IU , 1 żółtko- 41 IU. Pewne ilości witaminy D znajdują się w wątrobie wołowej, serze, pieczarkach, kurczakach, innych rybach, drożdżach i grzybach, które miały kontakt ze światłem UV (20,21).<br />
To, czy nie mamy niedoborów mówi badanie krwi. Poziom witaminy D mierzymy w ng/ml. Wg wytycznych obowiązujących w Polsce (22) tak go interpretujemy:<br />
20 ng/ml =deficyt , 20–30 ng/ml =stężenie suboptymalne, 30–50 ng/ml =stężenie optymalne <br />
Badania mówią, że:<br />
 „Szacuje, że zabezpieczenie przed niedoborem można osiągnąć u prawie wszystkich osób dorosłych, przyjmując oficjalnie zalecaną dzienną dawkę witaminy D. Ostatnie badania wykazują MOŻLIWĄ SZKODLIWOŚĆ -większe ryzyko upadków , infekcji dróg oddechowych, przedwczesnych zgonów, raka (24,39).<br />
 Bardzo ciekawa analiza badań pozaszkieletowego działania witaminy D w świetle dowodów ukazała się na łamach PLOS w 2017 roku. Naukowcy wzięli pod lupę ponad 200 badań (37). Wnioski: Bezpieczniej jest nie przesadzać (37). Warto przeczytać.<br />
Ale trzeba też pamiętać, że niedobór witaminy D może uprzykrzyć i skrócić życie. A wcale nie jest rzadki.<br />
Objawy - napięciowe bóle głowy, osłabienie mięśni, bóle kostno-mięśniowe, szczególnie kolan, nadgarstków, bioder. Większe nasilenie bólów kostno-mięśniowych, objawów chorób z autoagresji. Macie? To warto się zbadać ? <br />
 Za niski poziom witaminy D (jak i niedoczynność tarczycy) zwiększa ryzyko pojawienia się działań niepożądanych w czasie leczenia statynami (lekami „na cholesterol”) (151-154).<br />
Dużo czasu spędzamy w pomieszczeniach. Dzieci trudno „odkleić” od komputera. W amerykańskim badaniu co 10 dziecko miało niedobór 25 (OH) D, częściej wykazywali niedobór dzieciaki starsze lub otyłe, nie pijące mleka regularnie, lub spędzające przed komputerem, telewizorem&gt; 4 godziny dziennie. Ten niedobór u nich wit.D łączył się z wyższym skurczowym ciśnieniem krwi i obniżonym poziomem wapnia w surowicy (26).<br />
ODPORNOŚĆ<br />
Kiedy odkryto, że komórki układu odpornościowego mają receptory dla witaminy D, stało się jasne, że jej niedobory będą upośledzać odporność (27). Pokazało to wiele badań obserwacyjnych niedobór witaminy D sprzyja zakażeniom górnych dróg oddechowych (28-31). U dzieci w okresie zimowym suplementacja witaminą D 1200 jm / dz. przez 4 miesiące zmniejszyła ilość przypadków potwierdzonych laboratoryjnie grypy o 42% (32). Podobnie, spożycie przez dzieci witaminy D (300 IU / d) we wzbogaconym mleku w okresie zimowym zmniejszyło częstość występowania ostrych infekcji dróg oddechowych o 44% (33).<br />
Ale…<br />
 Już wyższa dawka witaminy D u dorosłych zwiększyła liczbę i czas trwania zakażeń górnych dróg oddechowych w porównaniu z placebo. Pacjenci z astmą, suplementowani 4000 IU i osiągający poziom 25 (OH) D&gt; 30 ng / ml doświadczali większej ilości infekcji dróg oddechowych (34).<br />
W innym badaniu naukowcy przydzielili losowo mieszkańców domów opieki i ich opiekunów do 3 grup, którym przez rok podawano 3 różne dawki witaminy D (38). Wysokie dawki witaminy D witamina (96.000 IU raz na dwa miesiące plus 400 IU witaminy dziennie) wiązały się częstszymi o 52% infekcjami i dłuższym o 2 dni czasem ich trwania.<br />
ŚMIERTELNOŚĆ <br />
Niedobory witaminy D skracają życie, ale i nadmiar zwiększa ryzyko zgonu (43).<br />
Hipoteza ochronnego wpływu słonecznego promieniowania (UV<img src="https://fascykulacje.pl/images/smilies/cool.png" alt="Cool" title="Cool" class="smilie smilie_3" /> została zaproponowana w 1974 roku przez braci Cedrica i Franka Garlandów po tym, jak przeanalizowali ilość zgonów w różnych rejonach Stanów Zjednoczonych i okazało się, że im większe było nasłonecznienie na danym terenie, tym mniej było tam zgonów z powodu raka okrężnicy. Ich przełomowa praca została opublikowana w 1980 roku. Później dodali raka piersi i jajnika do tej listy (44,45). Inne badania również przynosiły podobne wyniki (46-48). Z wyjątkiem raka prostaty. Tutaj wysokie nasłonecznienie powiązano ze zwiększonym ryzykiem (49).<br />
Ale tak na pocieszenie, jeśli ktoś się zmartwił, że nie żyje na Florydzie. Ochronny wpływ większej ilości słońca na śmiertelność z powodu raka (piersi) zaczął zanikać po 1980 roku. To zjawisko próbuje się tłumaczyć zwiększonemu unikaniu słońca, stosowaniu filtrów przeciwsłonecznych, zwiększeniu odsetka ludzi otyłych i poprawie leczenia niektórych nowotworów.<br />
Za niski poziom witaminy D we krwi w wielu badaniach był związany z większą śmiertelnością (50- 61), a uzupełnienie go w starszym wieku za pomocą suplementów związane było z mniejszą ilością zgonów (52). Metaanaliza 32 badań z 2014 roku wykazała odwrotną zależność pomiędzy stężeniem wit.D we krwi a ilością zgonów w trakcie obserwacji (53). Osoby ze stężeniem 25 (OH) D &lt; 9 ng / ml miały prawie dwukrotnie wyższy współczynnik zgonów po uwzględnieniu wieku, niż te z poziomem&gt; 35 ng / ml.<br />
ALE…<br />
Ostatnie badania sugerują, że nie jest wcale tak, że „im więcej, tym lepiej”, a raczej: „co za dużo, to niezdrowo”. <br />
Mówi się, że istnieje zależność w kształcie „U” lub odwróconego „J” (43,57-59) pomiędzy ilością witaminy D we krwi a śmiertelnością. To znaczy, że za niskie poziomy są wyraźnie związane z wyższym ryzykiem zgonu, ale też i poziom witaminy D we krwi &gt; od pewnej wartości może nieść ryzyko. I wcale nie chodzi tutaj o poziom uznany za toksyczny lecz o górne zakresy poziomów uznanych w rekomendacjach za „optymalne”, czyli powyżej 45-50 ng/ml.<br />
 Prawie ćwierć miliona ludzi obserwowano w Danii. <br />
Odnotowano zależność pomiędzy poziomem 25 (OH) D w surowicy i śmiertelnością w odwrotnym kształcie J. Poziom 20-24 ng/ml wiązał się z najniższym ryzykiem zgonu. Stężenie w surowicy powyżej 56 ng/ml było związane z większym o 30% ryzykiem zgonu (54).<br />
Obserwacja prawie pół miliona ludzi trwająca ponad 4 lata (55) . Najmniej umarło ludzi ze stężeniem witaminy D na poziomie 20-36 ng/ml. To ryzyko rosło o 91% przy poziomie niższym niż 10 ng, było jeszcze zwiększone o 26% przy poziomie 10-20 ng/ml potem było najniższe gdy pacjent miał 20-36 ng/ml i po przekroczeniu 36 ng/ml ponownie szło w górę o 13% .<br />
Analiza zdrowia ludzi w USA opublikowana w 2011 roku i badanie z 2010 – najmniejsza śmiertelność dotyczyła poziomu 24-30 ng/ml (62,63). Dwa kolejne badania (63,64) wykazywały asocjację w kształcie litery U lub odwróconej litery J z najniższym ryzykiem śmiertelności przy 30 ng/ml i 18-32 ng / ml, odpowiednio.<br />
Badania obserwacyjne nie mówią jednak co jest powodem a co skutkiem. Owszem, poziom witaminy D w surowicy może wpływać na ryzyko chorób, ale nie można też wykluczyć, że odwrotnie, choroby mogą wpływać na poziom witaminy D (65,66).<br />
Podsumowując<br />
Jeśli nie ma dodatkowych, konkretnych wskazań, nie zaleca się dawek większych niż 4000 jednostek. Dawka dzienna 100 IU najczęściej średnio podnosi poziom wit.D w surowicy o o 1 ng/ml. 4000 IU często (oczywiście, to zależy od wielu czynników) da wzrost stężenia do ponad 50 ng/ml. Nie ma dowodów na korzyści. Nie można wykluczyć, że to może zaszkodzić.<br />
KOŚCI<br />
Najwcześniej poznaną, najbardziej udowodnioną funkcją witaminy D jest regulacja wchłaniania wapnia. Gdy jej za mało- wapń będzie zabierany z kości niż z jelita, co może prowadzić do osteomalacji i krzywicy. Większość dowodów sugeruje, że stężenia 25-OHD w surowicy co najmniej 10 ng/ml są wymagane w celu zapobiegania krzywicy, żeby zapobiegać osteoporozie i złamaniom potrzebne są wyższe: 20-30 ng/ml (118).<br />
Zmniejszenie o 30% ryzyka złamań szyjki kości udowej i o 14% zmniejszenie ryzyka złamań pozakręgowych po suplementacji 800 jm na dobę, wykazano na podstawie analizy 11 badań kontrolowanych placebo (69)<br />
Dwadzieścia par bliźniaczek jednojajowych w wieku od 9 do 13 lat losowo przydzielono do otrzymywania 800 mg wapnia + 400 jm witaminy D3+ 400 mg magnezu lub placebo. Codzienna suplementacja przez okres 6 miesięcy była związana z poprawą struktury kości w porównaniu z placebo (70). Większość dziewczynek miało jednak niedobór witaminy D3 na początku badania.<br />
Wystarczy poziom we krwi 20 ng/ml <br />
aby zmniejszać ryzyko złamań. <br />
Dla ludzi bez niedoborów- „Suplementacja witaminy D nie zapobiega złamaniom ani upadkom, ani nie ma klinicznie znaczącego wpływu na gęstość mineralną kości. Nie było różnic między efektami wyższych i niższych dawek witaminy D.”- oto wnioski z metaanalizy 81 badań dopiero co opublikowanej w „The Lancet Diabetes Endocrinology” (118).<br />
NIEDOCENIANY GRACZ.<br />
 MAGNEZ<br />
jest potrzebny by witamina D mogła w ogóle coś zdziałać. Współpracują ze sobą (99-121). Magnez jest niezbędny do syntezy i aktywacji witaminy D, a ona z kolei zwiększa wchłanianie magnezu przez jelita (122,123). <br />
Witamina D może zostać przekształcona z formy "zapasowej", nieaktywnej do aktywnej tylko przy biodostępności magnezu (124,125). We krwi witamina D płynie związana z nośnikiem „białkiem wiążącym witaminę D”, a jego aktywność jest również zależna od magnezu (126,127). Niedobór magnezu powoduje obniżenie aktywnej wit.D (128). W kości magnez wiąże się na powierzchni kryształów hydroksyapatytu. Kryształy w kościach przy niedoborze magnezu są większe i tworzą kruche kości podatne na złamania. Jeszcze do tego odpowiednia ilość magnezu to warunek rozwoju osteoblastów=komórek tworzących kości (129-132).<br />
 Niedobory magnezu w Polsce dotyczą około 30-60% społeczeństwa. W jednym z polskich badań stwierdzono, że zaledwie 13 % dziewcząt wiosną i 6% jesienią oraz odpowiednio 20% i 17% chłopców miało potrzebną ilość magnezu w diecie (133,134). <br />
Szacuje się, że zawartość magnezu w różnych produktach spożywczych i warzywach spadła, od 25% do 80% w porównaniu z poziomem sprzed 1950 r. Rafinowane oleje, zboża i cukier tracą większość magnezu podczas przetwarzania, zwiększone stosowanie pestycydów i nawozów zmienia właściwości gleby -zmniejsza zawartość magnezu i innych minerałów (135).<br />
WITAMINA D wzmacnia mięśnie<br />
Badanie z 2015 roku. W grupie suplementowanej witaminą D wystąpił istotny wzrost siły mięśni kończyn dolnych oceniany w teście podnoszenia się z krzesła (ocenia się ile razy można wstać z zablokowanymi kolanami i usiąść z powrotem w ciągu 30 sekund). W grupie placebo odnotowano znaczną utratę siły mięśniowej. Kobiety randomizowane do witaminy D zdołały po 9 miesiącach wykonać średnio 3 dodatkowe „przysiady” (74).<br />
Niedobory witaminy D zwiększają ryzyko upadków (71) <br />
ale … wyższe dawki witaminy D podawane raz na miesiąc zwiększają ryzyko upadków (72,73). W głośno komentowanym badaniu z 2016 roku. Duże dawki witaminy D podawane w bolusie „fundowały” dwa razy większą ilość upadków w porównaniu do dawki 800 IU dziennie. Niektórzy twierdzą, że wytłumaczeniem tego zjawiska może być odkrycie, że duże dawki witaminy D stymulują enzym rozkładający witaminę D3 (75).<br />
DEPRESJA<br />
W kilku badaniach obserwacyjnych stwierdzono odwrotną zależność między stężeniem witaminy D w osoczu a depresją . Obniżone poziomy 25OHD w osoczu wiązały się ze zwiększonym ryzykiem depresji (101-107). Uzupełnienie niedoborów witaminy D pomaga leczyć depresję (109-109), jak zresztą i wiele innych chorób, np. fibromialgię (149), niespecyficzne bóle kostno-mięśniowe (150), <br />
NOWOTWORY <br />
Niedobór witaminy D najprawdopodobniej sprzyja nowotworom (96-98). <br />
Dwunastoletnia obserwacja wykazała znacznie zmniejszone ryzyko wystąpienia raka jelita grubego przy prawidłowych poziomach witaminy D w surowicy (83). Badanie obserwacyjne w Finlandii wykazało zmniejszone o 57% ryzyko raka jajnika dla kobiet z poziomem 25 (OH) D w surowicy&gt;23,1 ng / ml w porównaniu do &lt;12,6 ng / ml (84).<br />
Badanie kobiet w stanie Nebraska, którym podano 1100 IU / d witaminy D3 plus 1,450 mg / d wapnia, lub placebo , pokazało, że częstość występowania nowotworów była niższa u kobiet z Ca + D niż w grupie placebo (86). <br />
W Women's Health Initiative kobiety w grupie leczonej przyjmowały 400 IU / d witaminy D3 plus 1500 mg / d wapnia co znacznie zmniejszyło ryzyko raka piersi o 14-20% i raka jelita grubego o 17%. (85).<br />
Podkreśla się, że najistotniejszą kwestią w całej dyskusji jest nie zalecana dawka ale poziom 25 (OH) D w surowicy Ta sama dawka witaminy D może przynosić zupełnie inne efekty dla różnych osób (37,82).<br />
W hodowlach komórek, 1,25(OH) 2 witamina D3 zapobiega podziałom komórek nowotworowych skłania je do samobójstwa, tłumi przerzuty (76-81). <br />
 Nie ma porządnych badań na ludziach randomizowanych, z placebo dotyczących witaminy D, które by coś powiedziały więcej. Ludzie różnią się od komórek hodowanych w laboratorium i gryzoni. Większość badań klinicznych została źle zaprojektowana i przeprowadzona. Biorąc pod uwagę brak farmaceutycznego wsparcia dla wystarczająco dużej próby, takie dowody mogą być trudne do uzyskania w przyszłości.  <br />
WAPŃ<br />
Być może odpowiednia podaż witaminy D ale i wapnia zmniejsza ryzyko raka bardziej niż suplementacja samą witaminą D (87-89). Wapń pośredniczy w reakcjach apoptozy wywołanej witaminą D (90). Podaż około 1200 mg/dziennie wapnia (pokarm+ suplementy) wydaje się być tu optymalna (91,92).<br />
SERCE<br />
W 2017 w badaniu EVITA , stwierdzono, że u pacjentów z niewydolnością serca, suplementacja z 4000 IU / d witaminy D3 pogarsza stan kliniczny (100).<br />
CHOROBY Z AUTOAGRESJI<br />
Częstość występowania chorób autoimmunologicznych, takich jak np. stwardnienie rozsiane, cukrzyca typu I i zapalne choroby jelit rośnie wraz ze zwiększaniem szerokości geograficznej, czyli spadkiem ekspozycji na światło słoneczne (110,111). Też niskie spożycie witaminy D wiąże się z podwyższonym ryzykiem rozwoju i nasileniem objawów chorób z autoagresji (110- 115). Ale geny i nawyki jak np. wysokie spożycie ryb bogatych w witaminę D mogą zmieniać tę zależność (109). Niedobór &lt;10 ng / ml wiąże się z nasileniem objawów chorób z autoagresji. z drugiej strony, tym chorobom sprzyjają pewne odmiany genetyczne receptorów witaminy D (116). Wśród eksperymentalnych badań na ludziach mamy dowody na to, że ryzyko cukrzycy typu 1 jest zmniejszone o 29% u niemowląt suplementowanych witaminą D po 7 miesiącu (117).<br />
ZACHOWAJ OSTROŻNOŚĆ z witaminą D<br />
jeśli chorujesz na pewne odmiany kamicy nerkowej (99), sarkoidozę, niektóre nowotwory, nadczynność przytarczyc bo w przebiegu tych chorób, w wyniku nadmiernej aktywacji 1-α-hydroksylazy, powstaje niekontrolowana ilość aktywnego metabolitu witaminy D, co objawia się za wysokim poziomem wapnia w surowicy. Nie zalecane są duże dawki witaminy D, jeśli stosujesz werapamil (Isoptin) , niektóre leki moczopędne (136). <br />
Zwiększają zapotrzebowanie na witaminę D <br />
(oprócz otyłości i wieku) przewlekłe choroby zapalne, niektóre nowotwory, leki, m.in. glikokortykosteroidy, przeciwpadaczkowe.<br />
CORAZ CZĘŚCIEJ <br />
Opisywane są przypadki zatrucia, większość (75%) raportów opublikowano od 2010 (137-140). Wiele osób zachęconych opiniami różnych „guru od zdrowia” sięga po wysokie dawki witaminy D3 w suplementach, które nie wiadomo gdzie i jak powstawały i często wcale nie zawierają tego co napisał producent na opakowaniu (155,156).<br />
Nikt tego praktycznie nie sprawdza. <br />
Zatrucie objawia się zmęczeniem, bólem głowy, nudnościami, wymiotami i biegunką, nadmiernym pragnieniem, wielomoczem. Pogarsza się czynność nerek, może dojść do powstania kamieni nerkowych, zwapnień w tkankach miękkich (141-144), <br />
Firmy farmaceutyczne <br />
nie mają wśród wielu dobrej opinii. Ale często sprzedawcy suplementów witaminowych są nie mniej zdeterminowani … do osiągnięcia zysku. Każdy może sobie wyprodukować suplement i go rozprowadzać, jeśli będzie miał taką fantazję i odpowiednią ilość kasy. Przemysł farmaceutyczny zresztą dzisiaj TEŻ zarabia mocno na suplementach. Byliście ostatnio w aptece? Czego jest najwięcej? Dlatego proszę nie wysuwajcie argumentów, że to wszystko zmowa koncernów, bo cudownym sposobem na zdrowie jest faszerowanie się dużymi dawkami witaminy D.  <br />
53-letni pacjent został przyjęty do szpitala z powodu niewydolności nerek, świądu, osłabienia mięśni, braku apetytu i utraty wagi (145). W analizie laboratoryjnej kapsułek suplementu z witaminą D wyszło na jaw, że zawierają 4 000 000 IU zamiast 2000 IU na kapsułkę. (Taka 2000x większa dawka „gratis” bo komuś się więcej wsypało).  <br />
O taki rodzaj błędu wcale nie trudno ponieważ mikroskopijna ilość 1 mg czyli 1/1000g witaminy D ma aż 40 000 IU. Dlatego trzeba zachować wielką ostrożność w czasie procedur rozcieńczania, ważenia. <br />
Spójrzmy prawdzie w oczy. <br />
Większość suplementów nie wiadomo gdzie powstaje. Nie wiadomo skąd pochodzą składniki i kto je miesza tworząc tabletkę lub kapsułkę. Nad tym nie ma żadnej kontroli. Za to jest niezły zarobek dla tych co je wypromują.<br />
Słynna historia w USA, dająca wiele do myślenia. Głównym bohaterem jest Gary Null – dietetyczny celebryta, gwiazda medycyny alternatywnej, autor książek o zdrowiu, producent i sprzedawca swoich suplementów.<br />
28 kwietnia 2010 r. New York Post poinformował, że Gary Null o mało nie umarł po zastosowaniu własnego produktu (Gary Null's Ultimate Power Meal). <br />
"Null stopniowo słabł, w końcu musiał leżeć w łóżku ze wzniesionymi nogami, ponieważ wszystko tak go bolało, że nie miał siły chodzić - ale wciąż jadł Ultimate Power Meals myśląc, że to mu pomoże i złagodzi jego stan. W końcu, trafił do szpitala. Rozwiązano zagadkę. Z powodu błędu produkcyjnego, Gary Null's Ultimate Power Meal miał o 1000x większą ilość witaminy D – tak 2 miliony IU na porcję dzienną zamiast 2 tysięcy IU (146).  <br />
Sześciu innych pacjentów było hospitalizowanych z ciężkimi uszkodzeniami nerek po zastosowaniu suplementu Gary Null's Ultimate Power Meal .<br />
Null, w trakcie pobytu w szpitalu miał wiele telefonów od klientów”. (Hm…raczej nie sądzę, że dzwonili, by podziękować).<br />
W odpowiedzi na doniesienia medialne dotyczące tej sprawy, Gary Null zamieścił uspokajającą notatkę, że wadliwa była „<br />
TYLKO JEDNA partia produktu”. <br />
Inny przypadek nadmiaru witaminy D w suplemencie odnotowano w 2004 r., W którym produkt zawierający 400 IU witaminy D na jedną porcję zawierał 188 640 IU (147). <br />
W Polsce w też wielu lekarzy widziało podobne przypadki, np. pacjent np. łykał suplement z witaminą D3 który w kapsułce miał mieć 1000 IU, ale tak naprawdę zawierał 50 000 IU. To i się w końcu zatruł.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ciekawy artykuł napisany przez L. Katarzynę  Świątkowską<br />
<br />
Jasne i ciemne strony witaminy D.<br />
Cudowne panaceum na wszelkie choroby czy kolejna „ściema”?<br />
Suplementować się czy nie? <br />
Tak w ogóle, to po co? <br />
A dawki, jeśli już? <br />
Czy to prawda, że nie warto pochylać się nad mniejszymi od kilku tysięcy? Jak to wygląda w świetle aktualnej wiedzy, „medycyny opartej na faktach” a nie na plotkach? <br />
 Ten artykuł powstał na bazie wielu słynnych doniesień naukowych z OSTATNICH lat i jestem przekonana, że te informacje mogą pomóc wielu osobom w uniknięciu problemów zdrowotnych w przyszłości.<br />
KARIERA WITAMINY D<br />
 zaczęła się od krzywicy.<br />
W połowie XVII wieku większość dzieci w zatłoczonych miastach północnej Europy, miało krzywicę (m.in. niedobór wzrostu, krzywe nóżki, garb krzywiczy). To ciągnęło się przez wieki a już rozmiary epidemii przybrało w czasie rewolucji przemysłowej. W drugiej połowie XIX wieku badania autopsyjne przeprowadzone w Holandii wykazały, że 80-90% dzieci miało tam krzywicę (1,2). Próbowano leczyć lewatywami, upustami krwi, środkami wymiotnymi. Dopiero pod koniec XVIII w. odkryto że chorobie przeciwdziała tran uzyskiwany z dorsza. W 1822 Jędrzej Śniadecki jako pierwszy opisał metodę leczenia światłem słonecznym. <br />
Pomysł, że światło słoneczne może cokolwiek leczyć nie za bardzo mieścił się w głowie naukowcom. Poza tym, bladość skóry, brak opalenizny były wtedy oznaką wysokiej pozycji społecznej, oznaczały, że ta osoba nie musi pracować fizycznie a nie, że właśnie wróciła z wakacji w ciepłych krajach.<br />
W latach 30-tych XX wieku udowodniono, że witamina D zapobiega krzywicy. To i zaraz została okrzyknięta „cudowną witaminą”. Nastał szał wzbogacania żywności. Nawet hot dogi i piwo dostały witaminę D . To się skończyło, kiedy w latach 50. XX wieku zaczęto opisywać przypadki noworodków z wadami w budowie czaszki, aorty, upośledzeniem umysłowym i hiperkalcemią, głównie w Wielkiej Brytanii. Z innych krajów Europy pojawiały się doniesienia o podwyższonych poziomach wapnia u ludzi (67, 68). (Nadmiar witaminy D3 daje nadmierne stężenie wapnia w surowicy będące czynnikiem ryzyka zgonu (3-5)). Powoli zaczęto wycofywać się ze powszechnego wzbogacania żywności w witaminę D <br />
NOWA ODSŁONA WITAMINY D<br />
Wykrycie receptorów dla witaminy D rozsianych w prawie wszystkich tkankach ciała było przełomem (6-8). Równolegle, badania obserwacyjne powiązały niski poziom witaminy D we krwi z większym ryzykiem wszystkiego co złe. Poczynając od chorób serca, cukrzycy i raka po zaburzenia nastroju i demencję. I ludzie ponownie rzucili się na tę witaminę. <br />
Cóż, mamy tendencję do popadania w skrajności.  <br />
A one nie są nigdy zdrowe.<br />
Po latach okazało się, że z witaminą D jest trochę jak z innymi witaminami- suplementacja większymi dawkami sztucznej witaminy E, A, beta karotenu zwiększa zagrożenie rakiem i innymi chorobami (40-42).<br />
  Jeśli ktoś twierdzi, że większe dawki wit. D są ok, to ma rację… ale wg stanu wiedzy sprzed 5- 10 lat temu. Jeśli spojrzymy na tę kwestię pod katem najnowszych doniesień naukowych, okazuje się, że co za dużo, to niezdrowo. W świetle najnowszych dowodów zajadając tysiące jednostek witaminy D bezrefleksyjnie zwiększamy sobie ryzyko problemów (24).<br />
(A miało być tak pięknie…super teoria, ale rzeczywistość, a raczej nasze ciało, jest o wiele bardziej skomplikowane). <br />
Witamina D, to nie witamina. Raczej hormon. <br />
 Witaminy z definicji są związkami, które są niezbędne do życia i muszą być dostarczane z zewnątrz do organizmu, bo on sam nijak nie jest w stanie sobie ich stworzyć. Natomiast witaminę D potrafi nam wyprodukować skóra jeśli odsłonimy ją i pokażemy słońcu.  <br />
Ale...<br />
Ultrafiolet postarza skórę.<br />
 Fotostarzenie jest powodowane w głównej mierze przez promienie UVA, które dostajemy od słońca w pakiecie z produkującym wit.D. UVB Zrozumiano to dopiero w latach 90, kiedy zorientowano się, że mimo coraz powszechniejszego stosowania kremów z filtrami ochronnymi anty-UVB w celu ochrony przed rakiem, nawet o wysokich faktorach ochronnych, skóra osób przebywających często na słońcu ulegała dużym zniszczeniom co objawiało się po kilku latach. Starzenie skóry<br />
 jest wypadkową starzenia chronologicznego spowodowanego nieubłaganym upływem lat i fotostarzenia, które „zawdzięczamy” ultrafioletowi (słońce, solarium). Negatywne efekty zwykle nie pojawiają się od razu. Twarz jest eksponowana na promieniowanie UV przez cały rok, dlatego bardziej pokazuje wyraźny upływ czasu i jest znacznie "starsza" niż skóra np. na pośladkach, której dotyczy tylko starzenie chronologiczne (25).<br />
Czyli.. nic nie jest takie proste... <br />
Ale, wracając do tematu.<br />
Jest tak: pada światło (UV<img src="https://fascykulacje.pl/images/smilies/cool.png" alt="Cool" title="Cool" class="smilie smilie_3" />, enzymy zabierają się do roboty. Przerabiają 7-dehydrocholesterol w „prowitaminę D”, która musi być nieco „udoskonalona”, aby była aktywna. Płynie więc sobie do wątroby (i innych tkanek) gdzie kolejne enzymy „dokładają” grupę -OH w pozycji 25. Mamy już 25(OH) witaminę D = kalcydiol , to nie koniec. Forma ta jeszcze nie jest aktywna i wymaga przyłączenia grupy OH w pozycji 1. Dzieje się to w nerkach (ale też w innych tkankach). Dopiero 1,25 OH wit D jest biologicznie aktywną cząsteczką. Czyż nie genialne? Poza tym- jak widać, potrzebujemy sprawnej wątroby i nerek by prawidłowo sobie produkować witaminę D. <br />
25(OH) witamina D = kalcydiol jest główną krążącą formą witaminy D. Ma stosunkowo długi okres półtrwania -2-3 tygodnie, dlatego rutynowo mierzymy ją w badaniach choć cale nie jest wersją najbardziej aktywną , bo nią jest 1,25(OH) witamina D = kalcytriol, ale on (ona? ?) żyje krótko, ma okres półtrwania 8-12 godzin i oprócz tego jej stężenie dynamicznie się zmienia.<br />
Średnia synteza w skórze w czasie słonecznego lata jest oceniana na 209 do 651 IU / dziennie (148). <br />
(Co to „IU” ?<br />
IU to skrót od „jednostka międzynarodowa” (od ang. international unit) – jednostka aktywności substancji biologicznie czynnych, np.witamin. Oto zalecenia dotyczące populacji polskiej (22,23) ile potrzebujemy tych „IU” żeby zdrowo i długo żyć.<br />
 Od urodzenia do 6 miesiąca życia –400 IU/dobę , <br />
6-12 m-c : 400–600 IU/dobę, w zależności od dobowej dawki witaminy D dostarczanej z pokarmem, dzieci do 18 rż - 600–1000 IU/dobę, w przypadku otyłości- do 2000 IU/dz, w okresie od września do kwietnia lub przez cały rok, jeśli synteza skórna jest niewystarczająca.<br />
 Dorośli - 800–2000 IU/dobę, zależnie od masy ciała, w okresie od września do kwietnia lub przez cały rok, jeśli synteza skórna jest niewystarczająca).<br />
Wszystko byłoby pięknie, <br />
gdyby nie to, że na szerokościach geograficznych większych niż 40 ° , światło słoneczne nie jest wystarczająco silne, aby wywołać syntezę witaminy D w skórze od października do marca. Dlatego musimy ją zjadać, bądź bazować na zgromadzonych we własnym tłuszczu zapasach. <br />
Ale to nie wszystko. <br />
Liczy się jeszcze wiek. W wieku 65 lat skóra wytwarza tylko jedną czwartą ilości witaminy D produkowanej w 20 roku życia (9-11). Wskaźnik masy ciała (BMI) powyżej 30 też zwiększa ryzyko niedoborów. Tłuszcz wyłapuje witaminę D i przetrzymuje, nie pozwalając krążyć po ciele (12).<br />
Liczy się sposób ubierania. To , ile skóry pokazujemy słońcu, no i tym samym światu, aktywność fizyczna, ilość godzin spędzonych na świeżym powietrzu (35,36). <br />
Liczy się karnacja<br />
- ciemniejsza świadczy o większej zawartości melaniny = barwnika, który wyłapuje” fotony UVB. No i jak je wyłapie, to one już nie przyczynią się do produkcji witaminy D (13). Ludzie z ciemniejszą skórą mają częściej niedobory witaminy D, bo wymagają dłuższych ekspozycji na światło słoneczne. Oczywiście, chyba najgorzej pod tym względem mają Afroamerykanie. Niektórzy uważają, że z ten ciemny kolor ich skóry (=mniejsza produkcja w niej witaminy D) jest winny temu, że częściej zapadają na niektóre choroby, w tym nowotwory (14-16). <br />
Oprócz wieku, karnacji, wagi, wieku, miejsca zamieszkania, sposobu ubierania, bardzo liczy się dieta. Niektóre pokarmy dostarczają sporo witaminy D. Jeśli jesteśmy ich miłośnikami- zaopatrzą nas w ten związek (17, 18). Trzeba tylko policzyć czy zjadamy ich wystarczającą ilość.<br />
Ryby. One „rządzą” ,<br />
 w tłustych mamy 447–1360 IU/100 g (19), węgorz świeży =1200 IU/100 g, łosoś pieczony=540 IU/100 g, śledź marynowany=480 IU/100 g, pstrągi tęczowe mają powyżej 400 IU w 100 g, inne ryby (halibut, karp, makrela, sola), nieco mniej, ale też nieźle, bo 200-400 IU w 100g, 2 sardynki z puszki dostarczą nam 46 IU , 1 żółtko- 41 IU. Pewne ilości witaminy D znajdują się w wątrobie wołowej, serze, pieczarkach, kurczakach, innych rybach, drożdżach i grzybach, które miały kontakt ze światłem UV (20,21).<br />
To, czy nie mamy niedoborów mówi badanie krwi. Poziom witaminy D mierzymy w ng/ml. Wg wytycznych obowiązujących w Polsce (22) tak go interpretujemy:<br />
20 ng/ml =deficyt , 20–30 ng/ml =stężenie suboptymalne, 30–50 ng/ml =stężenie optymalne <br />
Badania mówią, że:<br />
 „Szacuje, że zabezpieczenie przed niedoborem można osiągnąć u prawie wszystkich osób dorosłych, przyjmując oficjalnie zalecaną dzienną dawkę witaminy D. Ostatnie badania wykazują MOŻLIWĄ SZKODLIWOŚĆ -większe ryzyko upadków , infekcji dróg oddechowych, przedwczesnych zgonów, raka (24,39).<br />
 Bardzo ciekawa analiza badań pozaszkieletowego działania witaminy D w świetle dowodów ukazała się na łamach PLOS w 2017 roku. Naukowcy wzięli pod lupę ponad 200 badań (37). Wnioski: Bezpieczniej jest nie przesadzać (37). Warto przeczytać.<br />
Ale trzeba też pamiętać, że niedobór witaminy D może uprzykrzyć i skrócić życie. A wcale nie jest rzadki.<br />
Objawy - napięciowe bóle głowy, osłabienie mięśni, bóle kostno-mięśniowe, szczególnie kolan, nadgarstków, bioder. Większe nasilenie bólów kostno-mięśniowych, objawów chorób z autoagresji. Macie? To warto się zbadać ? <br />
 Za niski poziom witaminy D (jak i niedoczynność tarczycy) zwiększa ryzyko pojawienia się działań niepożądanych w czasie leczenia statynami (lekami „na cholesterol”) (151-154).<br />
Dużo czasu spędzamy w pomieszczeniach. Dzieci trudno „odkleić” od komputera. W amerykańskim badaniu co 10 dziecko miało niedobór 25 (OH) D, częściej wykazywali niedobór dzieciaki starsze lub otyłe, nie pijące mleka regularnie, lub spędzające przed komputerem, telewizorem&gt; 4 godziny dziennie. Ten niedobór u nich wit.D łączył się z wyższym skurczowym ciśnieniem krwi i obniżonym poziomem wapnia w surowicy (26).<br />
ODPORNOŚĆ<br />
Kiedy odkryto, że komórki układu odpornościowego mają receptory dla witaminy D, stało się jasne, że jej niedobory będą upośledzać odporność (27). Pokazało to wiele badań obserwacyjnych niedobór witaminy D sprzyja zakażeniom górnych dróg oddechowych (28-31). U dzieci w okresie zimowym suplementacja witaminą D 1200 jm / dz. przez 4 miesiące zmniejszyła ilość przypadków potwierdzonych laboratoryjnie grypy o 42% (32). Podobnie, spożycie przez dzieci witaminy D (300 IU / d) we wzbogaconym mleku w okresie zimowym zmniejszyło częstość występowania ostrych infekcji dróg oddechowych o 44% (33).<br />
Ale…<br />
 Już wyższa dawka witaminy D u dorosłych zwiększyła liczbę i czas trwania zakażeń górnych dróg oddechowych w porównaniu z placebo. Pacjenci z astmą, suplementowani 4000 IU i osiągający poziom 25 (OH) D&gt; 30 ng / ml doświadczali większej ilości infekcji dróg oddechowych (34).<br />
W innym badaniu naukowcy przydzielili losowo mieszkańców domów opieki i ich opiekunów do 3 grup, którym przez rok podawano 3 różne dawki witaminy D (38). Wysokie dawki witaminy D witamina (96.000 IU raz na dwa miesiące plus 400 IU witaminy dziennie) wiązały się częstszymi o 52% infekcjami i dłuższym o 2 dni czasem ich trwania.<br />
ŚMIERTELNOŚĆ <br />
Niedobory witaminy D skracają życie, ale i nadmiar zwiększa ryzyko zgonu (43).<br />
Hipoteza ochronnego wpływu słonecznego promieniowania (UV<img src="https://fascykulacje.pl/images/smilies/cool.png" alt="Cool" title="Cool" class="smilie smilie_3" /> została zaproponowana w 1974 roku przez braci Cedrica i Franka Garlandów po tym, jak przeanalizowali ilość zgonów w różnych rejonach Stanów Zjednoczonych i okazało się, że im większe było nasłonecznienie na danym terenie, tym mniej było tam zgonów z powodu raka okrężnicy. Ich przełomowa praca została opublikowana w 1980 roku. Później dodali raka piersi i jajnika do tej listy (44,45). Inne badania również przynosiły podobne wyniki (46-48). Z wyjątkiem raka prostaty. Tutaj wysokie nasłonecznienie powiązano ze zwiększonym ryzykiem (49).<br />
Ale tak na pocieszenie, jeśli ktoś się zmartwił, że nie żyje na Florydzie. Ochronny wpływ większej ilości słońca na śmiertelność z powodu raka (piersi) zaczął zanikać po 1980 roku. To zjawisko próbuje się tłumaczyć zwiększonemu unikaniu słońca, stosowaniu filtrów przeciwsłonecznych, zwiększeniu odsetka ludzi otyłych i poprawie leczenia niektórych nowotworów.<br />
Za niski poziom witaminy D we krwi w wielu badaniach był związany z większą śmiertelnością (50- 61), a uzupełnienie go w starszym wieku za pomocą suplementów związane było z mniejszą ilością zgonów (52). Metaanaliza 32 badań z 2014 roku wykazała odwrotną zależność pomiędzy stężeniem wit.D we krwi a ilością zgonów w trakcie obserwacji (53). Osoby ze stężeniem 25 (OH) D &lt; 9 ng / ml miały prawie dwukrotnie wyższy współczynnik zgonów po uwzględnieniu wieku, niż te z poziomem&gt; 35 ng / ml.<br />
ALE…<br />
Ostatnie badania sugerują, że nie jest wcale tak, że „im więcej, tym lepiej”, a raczej: „co za dużo, to niezdrowo”. <br />
Mówi się, że istnieje zależność w kształcie „U” lub odwróconego „J” (43,57-59) pomiędzy ilością witaminy D we krwi a śmiertelnością. To znaczy, że za niskie poziomy są wyraźnie związane z wyższym ryzykiem zgonu, ale też i poziom witaminy D we krwi &gt; od pewnej wartości może nieść ryzyko. I wcale nie chodzi tutaj o poziom uznany za toksyczny lecz o górne zakresy poziomów uznanych w rekomendacjach za „optymalne”, czyli powyżej 45-50 ng/ml.<br />
 Prawie ćwierć miliona ludzi obserwowano w Danii. <br />
Odnotowano zależność pomiędzy poziomem 25 (OH) D w surowicy i śmiertelnością w odwrotnym kształcie J. Poziom 20-24 ng/ml wiązał się z najniższym ryzykiem zgonu. Stężenie w surowicy powyżej 56 ng/ml było związane z większym o 30% ryzykiem zgonu (54).<br />
Obserwacja prawie pół miliona ludzi trwająca ponad 4 lata (55) . Najmniej umarło ludzi ze stężeniem witaminy D na poziomie 20-36 ng/ml. To ryzyko rosło o 91% przy poziomie niższym niż 10 ng, było jeszcze zwiększone o 26% przy poziomie 10-20 ng/ml potem było najniższe gdy pacjent miał 20-36 ng/ml i po przekroczeniu 36 ng/ml ponownie szło w górę o 13% .<br />
Analiza zdrowia ludzi w USA opublikowana w 2011 roku i badanie z 2010 – najmniejsza śmiertelność dotyczyła poziomu 24-30 ng/ml (62,63). Dwa kolejne badania (63,64) wykazywały asocjację w kształcie litery U lub odwróconej litery J z najniższym ryzykiem śmiertelności przy 30 ng/ml i 18-32 ng / ml, odpowiednio.<br />
Badania obserwacyjne nie mówią jednak co jest powodem a co skutkiem. Owszem, poziom witaminy D w surowicy może wpływać na ryzyko chorób, ale nie można też wykluczyć, że odwrotnie, choroby mogą wpływać na poziom witaminy D (65,66).<br />
Podsumowując<br />
Jeśli nie ma dodatkowych, konkretnych wskazań, nie zaleca się dawek większych niż 4000 jednostek. Dawka dzienna 100 IU najczęściej średnio podnosi poziom wit.D w surowicy o o 1 ng/ml. 4000 IU często (oczywiście, to zależy od wielu czynników) da wzrost stężenia do ponad 50 ng/ml. Nie ma dowodów na korzyści. Nie można wykluczyć, że to może zaszkodzić.<br />
KOŚCI<br />
Najwcześniej poznaną, najbardziej udowodnioną funkcją witaminy D jest regulacja wchłaniania wapnia. Gdy jej za mało- wapń będzie zabierany z kości niż z jelita, co może prowadzić do osteomalacji i krzywicy. Większość dowodów sugeruje, że stężenia 25-OHD w surowicy co najmniej 10 ng/ml są wymagane w celu zapobiegania krzywicy, żeby zapobiegać osteoporozie i złamaniom potrzebne są wyższe: 20-30 ng/ml (118).<br />
Zmniejszenie o 30% ryzyka złamań szyjki kości udowej i o 14% zmniejszenie ryzyka złamań pozakręgowych po suplementacji 800 jm na dobę, wykazano na podstawie analizy 11 badań kontrolowanych placebo (69)<br />
Dwadzieścia par bliźniaczek jednojajowych w wieku od 9 do 13 lat losowo przydzielono do otrzymywania 800 mg wapnia + 400 jm witaminy D3+ 400 mg magnezu lub placebo. Codzienna suplementacja przez okres 6 miesięcy była związana z poprawą struktury kości w porównaniu z placebo (70). Większość dziewczynek miało jednak niedobór witaminy D3 na początku badania.<br />
Wystarczy poziom we krwi 20 ng/ml <br />
aby zmniejszać ryzyko złamań. <br />
Dla ludzi bez niedoborów- „Suplementacja witaminy D nie zapobiega złamaniom ani upadkom, ani nie ma klinicznie znaczącego wpływu na gęstość mineralną kości. Nie było różnic między efektami wyższych i niższych dawek witaminy D.”- oto wnioski z metaanalizy 81 badań dopiero co opublikowanej w „The Lancet Diabetes Endocrinology” (118).<br />
NIEDOCENIANY GRACZ.<br />
 MAGNEZ<br />
jest potrzebny by witamina D mogła w ogóle coś zdziałać. Współpracują ze sobą (99-121). Magnez jest niezbędny do syntezy i aktywacji witaminy D, a ona z kolei zwiększa wchłanianie magnezu przez jelita (122,123). <br />
Witamina D może zostać przekształcona z formy "zapasowej", nieaktywnej do aktywnej tylko przy biodostępności magnezu (124,125). We krwi witamina D płynie związana z nośnikiem „białkiem wiążącym witaminę D”, a jego aktywność jest również zależna od magnezu (126,127). Niedobór magnezu powoduje obniżenie aktywnej wit.D (128). W kości magnez wiąże się na powierzchni kryształów hydroksyapatytu. Kryształy w kościach przy niedoborze magnezu są większe i tworzą kruche kości podatne na złamania. Jeszcze do tego odpowiednia ilość magnezu to warunek rozwoju osteoblastów=komórek tworzących kości (129-132).<br />
 Niedobory magnezu w Polsce dotyczą około 30-60% społeczeństwa. W jednym z polskich badań stwierdzono, że zaledwie 13 % dziewcząt wiosną i 6% jesienią oraz odpowiednio 20% i 17% chłopców miało potrzebną ilość magnezu w diecie (133,134). <br />
Szacuje się, że zawartość magnezu w różnych produktach spożywczych i warzywach spadła, od 25% do 80% w porównaniu z poziomem sprzed 1950 r. Rafinowane oleje, zboża i cukier tracą większość magnezu podczas przetwarzania, zwiększone stosowanie pestycydów i nawozów zmienia właściwości gleby -zmniejsza zawartość magnezu i innych minerałów (135).<br />
WITAMINA D wzmacnia mięśnie<br />
Badanie z 2015 roku. W grupie suplementowanej witaminą D wystąpił istotny wzrost siły mięśni kończyn dolnych oceniany w teście podnoszenia się z krzesła (ocenia się ile razy można wstać z zablokowanymi kolanami i usiąść z powrotem w ciągu 30 sekund). W grupie placebo odnotowano znaczną utratę siły mięśniowej. Kobiety randomizowane do witaminy D zdołały po 9 miesiącach wykonać średnio 3 dodatkowe „przysiady” (74).<br />
Niedobory witaminy D zwiększają ryzyko upadków (71) <br />
ale … wyższe dawki witaminy D podawane raz na miesiąc zwiększają ryzyko upadków (72,73). W głośno komentowanym badaniu z 2016 roku. Duże dawki witaminy D podawane w bolusie „fundowały” dwa razy większą ilość upadków w porównaniu do dawki 800 IU dziennie. Niektórzy twierdzą, że wytłumaczeniem tego zjawiska może być odkrycie, że duże dawki witaminy D stymulują enzym rozkładający witaminę D3 (75).<br />
DEPRESJA<br />
W kilku badaniach obserwacyjnych stwierdzono odwrotną zależność między stężeniem witaminy D w osoczu a depresją . Obniżone poziomy 25OHD w osoczu wiązały się ze zwiększonym ryzykiem depresji (101-107). Uzupełnienie niedoborów witaminy D pomaga leczyć depresję (109-109), jak zresztą i wiele innych chorób, np. fibromialgię (149), niespecyficzne bóle kostno-mięśniowe (150), <br />
NOWOTWORY <br />
Niedobór witaminy D najprawdopodobniej sprzyja nowotworom (96-98). <br />
Dwunastoletnia obserwacja wykazała znacznie zmniejszone ryzyko wystąpienia raka jelita grubego przy prawidłowych poziomach witaminy D w surowicy (83). Badanie obserwacyjne w Finlandii wykazało zmniejszone o 57% ryzyko raka jajnika dla kobiet z poziomem 25 (OH) D w surowicy&gt;23,1 ng / ml w porównaniu do &lt;12,6 ng / ml (84).<br />
Badanie kobiet w stanie Nebraska, którym podano 1100 IU / d witaminy D3 plus 1,450 mg / d wapnia, lub placebo , pokazało, że częstość występowania nowotworów była niższa u kobiet z Ca + D niż w grupie placebo (86). <br />
W Women's Health Initiative kobiety w grupie leczonej przyjmowały 400 IU / d witaminy D3 plus 1500 mg / d wapnia co znacznie zmniejszyło ryzyko raka piersi o 14-20% i raka jelita grubego o 17%. (85).<br />
Podkreśla się, że najistotniejszą kwestią w całej dyskusji jest nie zalecana dawka ale poziom 25 (OH) D w surowicy Ta sama dawka witaminy D może przynosić zupełnie inne efekty dla różnych osób (37,82).<br />
W hodowlach komórek, 1,25(OH) 2 witamina D3 zapobiega podziałom komórek nowotworowych skłania je do samobójstwa, tłumi przerzuty (76-81). <br />
 Nie ma porządnych badań na ludziach randomizowanych, z placebo dotyczących witaminy D, które by coś powiedziały więcej. Ludzie różnią się od komórek hodowanych w laboratorium i gryzoni. Większość badań klinicznych została źle zaprojektowana i przeprowadzona. Biorąc pod uwagę brak farmaceutycznego wsparcia dla wystarczająco dużej próby, takie dowody mogą być trudne do uzyskania w przyszłości.  <br />
WAPŃ<br />
Być może odpowiednia podaż witaminy D ale i wapnia zmniejsza ryzyko raka bardziej niż suplementacja samą witaminą D (87-89). Wapń pośredniczy w reakcjach apoptozy wywołanej witaminą D (90). Podaż około 1200 mg/dziennie wapnia (pokarm+ suplementy) wydaje się być tu optymalna (91,92).<br />
SERCE<br />
W 2017 w badaniu EVITA , stwierdzono, że u pacjentów z niewydolnością serca, suplementacja z 4000 IU / d witaminy D3 pogarsza stan kliniczny (100).<br />
CHOROBY Z AUTOAGRESJI<br />
Częstość występowania chorób autoimmunologicznych, takich jak np. stwardnienie rozsiane, cukrzyca typu I i zapalne choroby jelit rośnie wraz ze zwiększaniem szerokości geograficznej, czyli spadkiem ekspozycji na światło słoneczne (110,111). Też niskie spożycie witaminy D wiąże się z podwyższonym ryzykiem rozwoju i nasileniem objawów chorób z autoagresji (110- 115). Ale geny i nawyki jak np. wysokie spożycie ryb bogatych w witaminę D mogą zmieniać tę zależność (109). Niedobór &lt;10 ng / ml wiąże się z nasileniem objawów chorób z autoagresji. z drugiej strony, tym chorobom sprzyjają pewne odmiany genetyczne receptorów witaminy D (116). Wśród eksperymentalnych badań na ludziach mamy dowody na to, że ryzyko cukrzycy typu 1 jest zmniejszone o 29% u niemowląt suplementowanych witaminą D po 7 miesiącu (117).<br />
ZACHOWAJ OSTROŻNOŚĆ z witaminą D<br />
jeśli chorujesz na pewne odmiany kamicy nerkowej (99), sarkoidozę, niektóre nowotwory, nadczynność przytarczyc bo w przebiegu tych chorób, w wyniku nadmiernej aktywacji 1-α-hydroksylazy, powstaje niekontrolowana ilość aktywnego metabolitu witaminy D, co objawia się za wysokim poziomem wapnia w surowicy. Nie zalecane są duże dawki witaminy D, jeśli stosujesz werapamil (Isoptin) , niektóre leki moczopędne (136). <br />
Zwiększają zapotrzebowanie na witaminę D <br />
(oprócz otyłości i wieku) przewlekłe choroby zapalne, niektóre nowotwory, leki, m.in. glikokortykosteroidy, przeciwpadaczkowe.<br />
CORAZ CZĘŚCIEJ <br />
Opisywane są przypadki zatrucia, większość (75%) raportów opublikowano od 2010 (137-140). Wiele osób zachęconych opiniami różnych „guru od zdrowia” sięga po wysokie dawki witaminy D3 w suplementach, które nie wiadomo gdzie i jak powstawały i często wcale nie zawierają tego co napisał producent na opakowaniu (155,156).<br />
Nikt tego praktycznie nie sprawdza. <br />
Zatrucie objawia się zmęczeniem, bólem głowy, nudnościami, wymiotami i biegunką, nadmiernym pragnieniem, wielomoczem. Pogarsza się czynność nerek, może dojść do powstania kamieni nerkowych, zwapnień w tkankach miękkich (141-144), <br />
Firmy farmaceutyczne <br />
nie mają wśród wielu dobrej opinii. Ale często sprzedawcy suplementów witaminowych są nie mniej zdeterminowani … do osiągnięcia zysku. Każdy może sobie wyprodukować suplement i go rozprowadzać, jeśli będzie miał taką fantazję i odpowiednią ilość kasy. Przemysł farmaceutyczny zresztą dzisiaj TEŻ zarabia mocno na suplementach. Byliście ostatnio w aptece? Czego jest najwięcej? Dlatego proszę nie wysuwajcie argumentów, że to wszystko zmowa koncernów, bo cudownym sposobem na zdrowie jest faszerowanie się dużymi dawkami witaminy D.  <br />
53-letni pacjent został przyjęty do szpitala z powodu niewydolności nerek, świądu, osłabienia mięśni, braku apetytu i utraty wagi (145). W analizie laboratoryjnej kapsułek suplementu z witaminą D wyszło na jaw, że zawierają 4 000 000 IU zamiast 2000 IU na kapsułkę. (Taka 2000x większa dawka „gratis” bo komuś się więcej wsypało).  <br />
O taki rodzaj błędu wcale nie trudno ponieważ mikroskopijna ilość 1 mg czyli 1/1000g witaminy D ma aż 40 000 IU. Dlatego trzeba zachować wielką ostrożność w czasie procedur rozcieńczania, ważenia. <br />
Spójrzmy prawdzie w oczy. <br />
Większość suplementów nie wiadomo gdzie powstaje. Nie wiadomo skąd pochodzą składniki i kto je miesza tworząc tabletkę lub kapsułkę. Nad tym nie ma żadnej kontroli. Za to jest niezły zarobek dla tych co je wypromują.<br />
Słynna historia w USA, dająca wiele do myślenia. Głównym bohaterem jest Gary Null – dietetyczny celebryta, gwiazda medycyny alternatywnej, autor książek o zdrowiu, producent i sprzedawca swoich suplementów.<br />
28 kwietnia 2010 r. New York Post poinformował, że Gary Null o mało nie umarł po zastosowaniu własnego produktu (Gary Null's Ultimate Power Meal). <br />
"Null stopniowo słabł, w końcu musiał leżeć w łóżku ze wzniesionymi nogami, ponieważ wszystko tak go bolało, że nie miał siły chodzić - ale wciąż jadł Ultimate Power Meals myśląc, że to mu pomoże i złagodzi jego stan. W końcu, trafił do szpitala. Rozwiązano zagadkę. Z powodu błędu produkcyjnego, Gary Null's Ultimate Power Meal miał o 1000x większą ilość witaminy D – tak 2 miliony IU na porcję dzienną zamiast 2 tysięcy IU (146).  <br />
Sześciu innych pacjentów było hospitalizowanych z ciężkimi uszkodzeniami nerek po zastosowaniu suplementu Gary Null's Ultimate Power Meal .<br />
Null, w trakcie pobytu w szpitalu miał wiele telefonów od klientów”. (Hm…raczej nie sądzę, że dzwonili, by podziękować).<br />
W odpowiedzi na doniesienia medialne dotyczące tej sprawy, Gary Null zamieścił uspokajającą notatkę, że wadliwa była „<br />
TYLKO JEDNA partia produktu”. <br />
Inny przypadek nadmiaru witaminy D w suplemencie odnotowano w 2004 r., W którym produkt zawierający 400 IU witaminy D na jedną porcję zawierał 188 640 IU (147). <br />
W Polsce w też wielu lekarzy widziało podobne przypadki, np. pacjent np. łykał suplement z witaminą D3 który w kapsułce miał mieć 1000 IU, ale tak naprawdę zawierał 50 000 IU. To i się w końcu zatruł.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Witamina B 12  i jej ogromna rola]]></title>
			<link>https://fascykulacje.pl/showthread.php?tid=36</link>
			<pubDate>Fri, 22 Feb 2019 06:47:56 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://fascykulacje.pl/member.php?action=profile&uid=2">Golka1987</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://fascykulacje.pl/showthread.php?tid=36</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Witamina B12</span> odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu.<br />
Jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego mózgu, rdzenia kręgo­wego i nerwów, pomaga utrzymać ochronne otoczki mielinowe otaczające włókna nerwowe. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> Witamina B12</span> to nic innego jak <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kwas foliowy</span>. Jego niedobory to zmęczenie,brak energii, mrowienie,drętwienie, zaburzenia równowagi,zaburzenia chodu,roztrzęsieni ,dziwne bicie serca,paranoję i dezorientacja.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Produkty bogate w witaminę B12:</span><ul class="mycode_list"><li>mleko<br />
</li>
<li>sery podpuszczkowe dojrzewające tzw. „żółte”<br />
</li>
<li>sery twarogowe<br />
</li>
<li>jaja<br />
</li>
<li>wieprzowina<br />
</li>
<li>wołowina<br />
</li>
<li> mięso indycze<br />
</li>
<li>mięso kurczaka<br />
</li>
<li>szpinak,<br />
</li>
<li>szparagi<br />
</li>
<li>brokuły,<br />
</li>
<li>brukselka<br />
</li>
</ul>
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Sałata i kapusta</span> posiadają największe ilości kwasu foliowego. Niedobory tej witaminy już widać w morfologi w <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">MCV</span>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Witamina B12</span> odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu.<br />
Jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego mózgu, rdzenia kręgo­wego i nerwów, pomaga utrzymać ochronne otoczki mielinowe otaczające włókna nerwowe. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> Witamina B12</span> to nic innego jak <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kwas foliowy</span>. Jego niedobory to zmęczenie,brak energii, mrowienie,drętwienie, zaburzenia równowagi,zaburzenia chodu,roztrzęsieni ,dziwne bicie serca,paranoję i dezorientacja.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Produkty bogate w witaminę B12:</span><ul class="mycode_list"><li>mleko<br />
</li>
<li>sery podpuszczkowe dojrzewające tzw. „żółte”<br />
</li>
<li>sery twarogowe<br />
</li>
<li>jaja<br />
</li>
<li>wieprzowina<br />
</li>
<li>wołowina<br />
</li>
<li> mięso indycze<br />
</li>
<li>mięso kurczaka<br />
</li>
<li>szpinak,<br />
</li>
<li>szparagi<br />
</li>
<li>brokuły,<br />
</li>
<li>brukselka<br />
</li>
</ul>
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Sałata i kapusta</span> posiadają największe ilości kwasu foliowego. Niedobory tej witaminy już widać w morfologi w <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">MCV</span>.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Potas w diecie]]></title>
			<link>https://fascykulacje.pl/showthread.php?tid=35</link>
			<pubDate>Fri, 22 Feb 2019 06:42:22 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://fascykulacje.pl/member.php?action=profile&uid=2">Golka1987</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://fascykulacje.pl/showthread.php?tid=35</guid>
			<description><![CDATA[Soja i mąka sojowa pełnotłusta, kakao (proszek), odtłuszczone mleko w proszku, banany i morele suszone, nasiona fasoli, otręby pszenne, orzechy pistacjowe, koncentraty pomidorowe, zarodki pszenne,<span style="color: #424242;" class="mycode_color"><span style="font-family: Roboto, sans-serif;" class="mycode_font"> figi suszone, groch, soczewica, rodzynki, daktyle, jabłka, śliwki suszone, pestki dyni, liście pietruszki, orzechy laskowe, czekolada awokado .Warto zaznaczyć ,że <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">brak potasu</span> w naszym organizmie to zmęczenie i skurcze mięśni, opuchnięte palce.<br />
 <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Niedobory potasu</span> prowadząc do nadciśnienia,a jeżeli ktoś już choruje na nadciśnienie to niestety trzeba uważać,bo leki wypłukują potas są wydalane z moczem. Ale zanim kupimy suplement z apteki warto zbadać poziom potasu w krwi dlatego,że potas w tabletkach to ostateczność i o tym powinien decydować lekarz ,bo nadmiar potasu jest bardzo niebezpieczny dla naszego zdrowia.</span></span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Soja i mąka sojowa pełnotłusta, kakao (proszek), odtłuszczone mleko w proszku, banany i morele suszone, nasiona fasoli, otręby pszenne, orzechy pistacjowe, koncentraty pomidorowe, zarodki pszenne,<span style="color: #424242;" class="mycode_color"><span style="font-family: Roboto, sans-serif;" class="mycode_font"> figi suszone, groch, soczewica, rodzynki, daktyle, jabłka, śliwki suszone, pestki dyni, liście pietruszki, orzechy laskowe, czekolada awokado .Warto zaznaczyć ,że <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">brak potasu</span> w naszym organizmie to zmęczenie i skurcze mięśni, opuchnięte palce.<br />
 <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Niedobory potasu</span> prowadząc do nadciśnienia,a jeżeli ktoś już choruje na nadciśnienie to niestety trzeba uważać,bo leki wypłukują potas są wydalane z moczem. Ale zanim kupimy suplement z apteki warto zbadać poziom potasu w krwi dlatego,że potas w tabletkach to ostateczność i o tym powinien decydować lekarz ,bo nadmiar potasu jest bardzo niebezpieczny dla naszego zdrowia.</span></span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Magnez w diecie]]></title>
			<link>https://fascykulacje.pl/showthread.php?tid=29</link>
			<pubDate>Thu, 21 Feb 2019 20:22:33 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://fascykulacje.pl/member.php?action=profile&uid=2">Golka1987</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://fascykulacje.pl/showthread.php?tid=29</guid>
			<description><![CDATA[Pestki dyni,kakao,otręby pszenne,migdały,kasza gryczana, płatki owsiane,orzechy laskowe.Uwaga co bardzo ważne jeżeli mamy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">brak magnezu</span> w organizmie Wit d wogole nie przyswaja się.Niestety <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">braki magnezu </span>w naszym organizmie to zła dieta, tabletki hormonalne,antykoncepcja ,stres.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Pestki dyni,kakao,otręby pszenne,migdały,kasza gryczana, płatki owsiane,orzechy laskowe.Uwaga co bardzo ważne jeżeli mamy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">brak magnezu</span> w organizmie Wit d wogole nie przyswaja się.Niestety <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">braki magnezu </span>w naszym organizmie to zła dieta, tabletki hormonalne,antykoncepcja ,stres.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Witamina D w diecie]]></title>
			<link>https://fascykulacje.pl/showthread.php?tid=28</link>
			<pubDate>Thu, 21 Feb 2019 20:14:44 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://fascykulacje.pl/member.php?action=profile&uid=2">Golka1987</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://fascykulacje.pl/showthread.php?tid=28</guid>
			<description><![CDATA[Jajka,pełne mleko i produkty mleczne,oleje roślinne,wątroba,sery dojrzewające a najlepszym rozwiązaniem to 20 minut dziennie w pełnym słońcu a jak pogoda nie pozwala to pilnujmy tego w diecie .Co ważne jeżeli mamy niedobory magnezu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">witamina D</span> nie wchłania się do naszego organizmu...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jajka,pełne mleko i produkty mleczne,oleje roślinne,wątroba,sery dojrzewające a najlepszym rozwiązaniem to 20 minut dziennie w pełnym słońcu a jak pogoda nie pozwala to pilnujmy tego w diecie .Co ważne jeżeli mamy niedobory magnezu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">witamina D</span> nie wchłania się do naszego organizmu...]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wapń w diecie]]></title>
			<link>https://fascykulacje.pl/showthread.php?tid=27</link>
			<pubDate>Thu, 21 Feb 2019 20:10:22 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://fascykulacje.pl/member.php?action=profile&uid=2">Golka1987</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://fascykulacje.pl/showthread.php?tid=27</guid>
			<description><![CDATA[Mleko,kefiry, maślanki i twarożki ,konserwy rybne jedzone razem ze szkieletem ryb, np. szprotki, sardynki, jogurty ,orzechy, warzywa strączkowe (w tym soja) i zielonolistne (kapusta, szpinak, brukselka). Jeżeli mamy niedobory witaminy D to niestety ,ale <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wapń</span> bardzo słabo się wchłania .<br />
<br />
<br />
Produkty ,które wypłukują <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wapń</span> to kofeina ,sód ,białka .Dlatego ważne np. w tężyczce jest to co jemy ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Mleko,kefiry, maślanki i twarożki ,konserwy rybne jedzone razem ze szkieletem ryb, np. szprotki, sardynki, jogurty ,orzechy, warzywa strączkowe (w tym soja) i zielonolistne (kapusta, szpinak, brukselka). Jeżeli mamy niedobory witaminy D to niestety ,ale <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wapń</span> bardzo słabo się wchłania .<br />
<br />
<br />
Produkty ,które wypłukują <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wapń</span> to kofeina ,sód ,białka .Dlatego ważne np. w tężyczce jest to co jemy ...]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Magnez,wapń,potas,witamina D niedobory]]></title>
			<link>https://fascykulacje.pl/showthread.php?tid=26</link>
			<pubDate>Thu, 21 Feb 2019 19:59:03 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://fascykulacje.pl/member.php?action=profile&uid=2">Golka1987</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://fascykulacje.pl/showthread.php?tid=26</guid>
			<description><![CDATA[Niestety braki w organizmie witamin typu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">magnez</span>, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wapń , potas, witaminy D</span> przyczyniają się do pojawienia się fascykulacji.Czesto  ,wypłukanie tych witamin jest skutkiem nie właściwej diety, stresu, spożywania alkoholu,infekcji.Dlatego warto w naszej diecie pilnować ,żeby nie zabrakło tych suplementów oraz kontrola parametrów w badaniu krwi .Jeżeli wyjdą niedobory regularne spożywanie odpowiednich suplementów ,dawek itd itp Ważny jest też wybór ,bo często to co pisze na opakowaniu nie ma nic wspólnego z tym ile tak naprawdę my tego przyswajamy .]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Niestety braki w organizmie witamin typu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">magnez</span>, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wapń , potas, witaminy D</span> przyczyniają się do pojawienia się fascykulacji.Czesto  ,wypłukanie tych witamin jest skutkiem nie właściwej diety, stresu, spożywania alkoholu,infekcji.Dlatego warto w naszej diecie pilnować ,żeby nie zabrakło tych suplementów oraz kontrola parametrów w badaniu krwi .Jeżeli wyjdą niedobory regularne spożywanie odpowiednich suplementów ,dawek itd itp Ważny jest też wybór ,bo często to co pisze na opakowaniu nie ma nic wspólnego z tym ile tak naprawdę my tego przyswajamy .]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>